Лилит Мазикина (gipsylilya) wrote,
Лилит Мазикина
gipsylilya

O Karmen

Ciężka jest noc, pierś jakby prasą ciśnie;
od zapachu nardów oraz akacji zawsze.
krzepkie zakryły panienki okna dzisiaj:
patrzeć na ciebie, o Karmen, dziewczynom strasznie.
Patrzeć na ciebie, o Karmen! - pali żądza
jako zieloną żółcią w szkarłatny rany.
Co - szpikanardy, domy, złodziejskie słońce -
jeśli mi trzeba patrzeć na ciebie, o Karmen?
Słyszeć twój głos - dźwięcznej od noży - i śmiech twój,
szyi brązowej twojej dotykać palcami,
wzdrygnąć od ostrych paznokci, serca mojego
tyle znalazłszych celne - wszelkimi żebrami,
puls twój chwytać ustami, pomarańczy
zapach wdychać, suknię rozdzierać rękami
gołymi, ciało ściskać szorstko, rażąco...

Trwoży na palcach twoich, o Karmen, karmin...

Можно кидать тапками
Tags: мои стихи, польский язык
Subscribe

  • Post a new comment

    Error

    default userpic

    Your reply will be screened

    Your IP address will be recorded 

    When you submit the form an invisible reCAPTCHA check will be performed.
    You must follow the Privacy Policy and Google Terms of use.
  • 39 comments