Лилит Мазикина (gipsylilya) wrote,
Лилит Мазикина
gipsylilya

Panna (близнец)

Na lekcji panienka ledwie siedziała,
nad powieścią długą panna ziewała.
Nie chciała herba ani wygód pańskich -
uciekła panna za wozem cygańskim,
rzuciwszy bogate pańskie powózki -
bosa po drogach, zawiązawszy chustkę.

Czeladź na próżno po lasach szukała -
panienka za grosze w pyle pląsała.
Kurczaki do kotła w zagrodach kosiła,
pod oknem słoniny i placków prosiła...
Mąż jej darowal korale czerwone.
Nie szukaj, czeladzi -
na zawsze
stracona!

спасибо за помощь с правописанием и особенно склонением существительных sheleniel - кстати, той самой френдессе, благодаря которой обложку моей Лунылуны украсил портрет лукавой Агнешки :)
Tags: мои стихи, польский язык
Subscribe

  • Post a new comment

    Error

    default userpic

    Your reply will be screened

    Your IP address will be recorded 

    When you submit the form an invisible reCAPTCHA check will be performed.
    You must follow the Privacy Policy and Google Terms of use.
  • 23 comments